Nie mogę się doczekać… kiedy wreszcie pójdę do nieba – Fannie Flagg

Prosta historia na skuteczną poprawę nawet najbardziej paskudnego humoru. Nie mogę się doczekać… kiedy w końcu pójdę do nieba to przeurocza historia starszej pani. Elner jest niezwykle sympatyczną staruszką, przepełnioną miłością do bliźnich. Mimo podeszłego już wieku kobieta jest przepełniona energią i ciekawością do poznawania świata. Z ogromną pasją zaczytuje się w National Geographic, a przeczytanymi ciekawostkami zawsze pragnie podzielić się z bliskimi, nawet jeśli jest czwarta nad ranem. Pewnego dnia Elner łamie jeden z zakazów swojej siostrzenicy – wchodzi na drabinę, by zerwać kilka fig. Niestety atakuje ją stado szerszeni, wskutek czego starsza pani spada na ziemię i traci przytomność. Po niefortunnym wypadku zostaje przewieziona do szpitala, gdzie lekarz orzeka zgon. Mogłoby się wydawać, że to koniec historii. Nic bardziej mylnego, akcja dopiero się zaczyna. Elner nie umiera, lecz wyrusza w podróż windą do nieba. Na miejscu spotyka swoją sąsiadkę i siostrę, która zabiera kobietę do Boga. Na miejscu starsza pani prowadzi miłe konwersacje i kosztuje pysznego, karmelowego ciasta. W tym czasie na ziemi rodzina, znajomi i sąsiedzi przygotowują ceremonię pogrzebową dla Elner. Zamawiają kwiaty, przygotowują zapiekanki na obiad po uroczystości i sprzątają w jej mieszkaniu, w którym w koszu na pranie znajdują rewolwer… Czy starsza pani wróci na ziemię do swojej rodziny? Jakie będzie miała dla nich przesłanie?

Duża dawka pozytywnej energii

Fannie Flagg w swojej powieści obyczajowej „Nie mogę się doczekać… kiedy w końcu pójdę do nieba” przekazuje czytelnikowi całą masę pozytywnych wibracji. To obowiązkowa pozycja na cięższe chwile. Główna bohaterka wręcz zaraża energią i optymizmem. Historia jest niezwykle prosta, nie ma tu zagadkowych zdarzeń, przewrotnych zwrotów akcji, czy pikantnych uniesień. To zwyczajna opowieść z niezwykłym przekazem. Autorka w prosty sposób przekazuje uniwersalne prawdy. Porusza istotne tematy, takie jak życie, czy śmierć. Robi to jednak w zupełnie nieprzytłaczający sposób. Przedstawia humorystyczną koncepcję nieba, która wielu osobom może przypaść do gustu. Całość bezsprzecznie ubarwiają cięte, zabawne dialogi, które Elner prowadzi z innymi bohaterami.

„Nie mogę się doczekać… kiedy w końcu pójdę do nieba” to książka napisana w lekkim, humorystycznym i bardzo przyjemnym stylu. Czyta się ją bardzo szybko. Jest idealną propozycją na spędzenie leniwego popołudnia. Starsza pani ma tak pozytywne nastawienie do świata i otaczających ją ludzi, że nie sposób go od niej nie przejąć. To zdecydowanie obowiązkowy must read na poprawę humoru.